Enoki. Zimowe fajerwerki

Odkryłam je w Londynie, gdy zamówiłam witariańskie sushi w jednej z nieprawdopodobnych knajpek w Notting Hill. Bliżej poznałam i pokochałam – w Sydney, stolicy kulinarnej południowej półkuli, gdzie prawie połowę mieszkańców stanowią Azjaci.

Purpurowy superfood

Czy wiecie, że do niedawna mieszkańcy japońskiej Okinawy stanowili najdłużej żyjącą, najzdrowszą społeczność na świecie? Zalew zachodnim śmieciowym jedzeniem osłabił niestety statystki, ale dieta okinawska wciąż fascynuje naturopatów i dietetyków. I oto poza świeżą surową rybą, glonami, owocami, na talerzach wyspiarzy często gości słodki, purpurowy ziemniak.

Manuka na wagę złota

Jest cennym, pilnie strzeżonym skarbem Nowozelandczyków. Nic dziwnego! Kosztowna, w Polsce trudno dostępna i dopiero niedawno odkryta – na Antypodach od pradawnych czasów znana i stosowana jako remedium na szereg dolegliwości. Cóż to takiego? Proszę państwa, fanfary, oto ona: manuka!

Cherimoya

Zacznijmy, jak zawsze, od wyprawy, bo bez wyprawy – rzecz jasna na targ, gdzieś na Grenadzie lub Martynice – nie byłoby odkryć, a bez odkrycia nie byłoby fascynacji. Cherimoyą, czyli owocem flaszowca peruwiańskiego, zafascynować się łatwo. Z zewnątrz dość ponury, nieatrakcyjny, brzydkie kaczątko pośród lśniących skór pomarańczy i bananów, wśród jaskrawych limonek i kształtnych ananasów.

Chlebowiec

Jest rok 1789, w Europie tętni serce rewolucji. Świat kolonialny jest w pełni swego rozkwitu. Na plantacjach na całym świecie pracują w upiornych warunkach niezliczone rzesze niewolników. Nierzadko – głodując. Już od dwóch lat trwa trudna misja człowieka, który w służbie królowej podjął się przywiezienia na Jamajkę sadzonek rośliny, odkrytej na Tahiti już w XVI wieku.