Jicama, czyli kłębian

Na pierwszy rzut oka wygląda nieciekawie. Rzekłabym: brzydko. Szara, ziemniakowata w kolorze, a burakowata w kształcie bulwa, wcale nie wywołuje chęci rzucenia się na nią z widelcem i przeciętny podróżnik przemierzający targi Ameryki Środkowej raczej pominie ją na rzecz pięknych papai czy różowych batatów. Niesłusznie. Jicama, której nazwę przetłumaczono kuriozalnie na „kłębian kątowaty”, jest warzywem wysoko cenionym i bardzo lubianym, a dzięki wysokiej zawartości cennych składników – bardzo sprzyjającym wegetarianom i wielbicielom zdrowej kuchni.

Melonowiec właściwy

W tropikalnym klimacie Ameryki Łacińskiej rośnie bujnie melonowiec właściwy, carica papaya – rodzący dobrze nam znane, podłużne, duże i ciężkie owoce o gładkiej, grubej skórze. Dzięki Hiszpańskim i Portugalskim odkrywcom papaja przewędrowała do wielu innych krajów, w tym: Indii, Filipin i równikowej Afryki, a w XX wieku – także na Hawaje.

Takie figi

Oszałamiają zapachem, kuszą słodyczą, pociągają kształtem. Jeśli mamy szczęście odwiedzać południe Europy, Kaukaz lub słoneczną Kalifornię akurat wtedy, gdy sezon na figi jest w pełni, wykorzystajmy to i jedzmy je na świeżo; gdy przyjdzie zima – sięgnijmy po suszone.

Acerola Fit&Easy

Uwielbiam wycieczki na gwatemalski targ. Choć właściwie nie są to wycieczki, a wyprawy – wgłąb dżungli, niezbadanych zakamarków kulinarnej i botanicznej podświadomości. Choć zawsze próbuję podążać tymi samymi ścieżkami, nigdy mi się to nie udaje; zawsze się zgubię, zawsze odkryję jakiś nowy zaułek, skręcę gdzieś zwiedziona najpiękniejszymi pomidorami lub zapachem świeżej szałwi, odnajdę coś nowego, nieznanego jeszcze, jakąś tajemniczą roślinę, korzeń czy orzech.

Eat the world! Na tropie superfood

Nie spotkałam jeszcze osoby, która nie lubi czekolady. Kochamy ją w każdej postaci, w płynie, w tabliczkach… czekolada ma szereg zalet, dzięki którym służy naszemu zdrowiu, jednocześnie będąc dużym dlań zagrożeniem...