Meksyk orzechami stoi

Meksyk orzechami stoi. Na każdym targu piętrzą się ich stosy; chłopcy na narożnikach ulic sprzedają je wprost z taczek. Spośród mnogości odmian wyróżniają się przepyszne, maślane w smaku, słodkie orzechy pecan; w Polsce wciąż towar luksusowy, tu, w sezonie – tani i powszechny jak fasola. Ludność Ameryki Środkowej znała drzewo orzesznika jadalnego (bo taką botaniczną nazwę nosi ten smakołyk) długo przed podbojami konkwistadorów, którzy w XVI wieku sprowadzili roślinę do Europy. Z wątpliwym skutkiem, bo orzesznik nie lubi zimna i suchego klimatu.

Melonowiec właściwy

W tropikalnym klimacie Ameryki Łacińskiej rośnie bujnie melonowiec właściwy, carica papaya – rodzący dobrze nam znane, podłużne, duże i ciężkie owoce o gładkiej, grubej skórze. Dzięki Hiszpańskim i Portugalskim odkrywcom papaja przewędrowała do wielu innych krajów, w tym: Indii, Filipin i równikowej Afryki, a w XX wieku – także na Hawaje.

Takie figi

Oszałamiają zapachem, kuszą słodyczą, pociągają kształtem. Jeśli mamy szczęście odwiedzać południe Europy, Kaukaz lub słoneczną Kalifornię akurat wtedy, gdy sezon na figi jest w pełni, wykorzystajmy to i jedzmy je na świeżo; gdy przyjdzie zima – sięgnijmy po suszone.

Acerola Fit&Easy

Uwielbiam wycieczki na gwatemalski targ. Choć właściwie nie są to wycieczki, a wyprawy – wgłąb dżungli, niezbadanych zakamarków kulinarnej i botanicznej podświadomości. Choć zawsze próbuję podążać tymi samymi ścieżkami, nigdy mi się to nie udaje; zawsze się zgubię, zawsze odkryję jakiś nowy zaułek, skręcę gdzieś zwiedziona najpiękniejszymi pomidorami lub zapachem świeżej szałwi, odnajdę coś nowego, nieznanego jeszcze, jakąś tajemniczą roślinę, korzeń czy orzech.

Eat the world! Na tropie superfood

Nie spotkałam jeszcze osoby, która nie lubi czekolady. Kochamy ją w każdej postaci, w płynie, w tabliczkach… czekolada ma szereg zalet, dzięki którym służy naszemu zdrowiu, jednocześnie będąc dużym dlań zagrożeniem...